… czyli jak schudnąć

Dieta 1000 kalorii

Jeszcze lepszy efekt

Posted by dieta1000kalorii on 9 września 2012 in Jeszcze lepszy efekt with No Comments


Stosowałam wzmożony ruch, bo chciałam przyspieszyć efekty samej diety 1000 kalorii. Chodziłam 3 razy w tygodniu na pół godzinki na bieżnię w podczerwieni i codziennie wieczorem ćwiczyłam mięśnie brzucha według specjalnego programu treningowego na brzuch. Osiągnęłam to, o co chodziło. Spodnie luźno w pasie, brzuch nie sterczy, a ciuchy układają się na nim płaściutko. MMMMmmmmmmmmmm… SUPER!!!

Kupiłam sobie kiedyś błonnik jako wypełniacz żołądka i na tej diecie w sytuacjach, kiedy wiedziałam o „obsuwie” czasowej jakiegoś posiłku, to sobie łykałam wypełniacz z dużą ilością wody. Tak zużyłam prawie całe opakowanie środka, który przeleżał w szafce nieużywany chyba z pół roku.  Zakupiłam go, bo miałam nadzieję, że on pomoże mi zrzucić zbędną tkankę tłuszczową. Podczas stosowania diety zmniejszał on  moje uczucie głodu tak, że mogłam spokojnie jakąś godzinę – półtorej opóźnić posiłek w stosunku do planu. Ten system idealnie mi się sprawdził i uchronił mnie przed sięgnięciem po coś, co nie ma nic wspólnego z dietą, kiedy ssie już w żołądku, a tu akurat coś wypadło i do posiłku jednak jeszcze trochę czasu musi upłynąć. A wiadomo, że nie zawsze da się co 3 godziny coś zjeść i wszystkich zdarzeń dnia codziennego się nie przewidzi. Popicie łatwiej i szybciej sobie zorganizować niż przygotować posiłek. To była taka moja “szybka pomoc w gardłowej sprawie”. Szczerze więc mogę polecić stosowanie tego sposobu na ograniczenia odczuwania uczucia głodu (polecam lekturę artykułu o błonniku w dziale CZYTELNIA).

Wiem, że można też przyspieszyć odchudzanie poprzez stosowanie l-karnityny, która wzmaga efektywności wysiłku, ale ja osobiście nie stosowałam, bo jakoś tak mi zeszło z kupieniem tego środka, a potem jak widziałam efekty, to właściwie spadła mi motywacja na dodatkowe wydatki.

JA TEŻ ZASTANAWIAŁAM SIĘ KIEDYŚ: JAK SCHUDNĄĆ?

A właściwie jak skutecznie schudnąć? Bez efektu JO-JO? Próbowałam wiele razy różnych diet. Jednak zawsze na diecie czułam się nieszczęśliwa i cały czas myślałam tylko o tym, kiedy będzie można w końcu zjeść i co? Generalnie gubią mnie słodycze (jestem strasznym ŁASUCHEM!!!) - a na dietach mam na nie jeszcze większą ochotę. Zawsze się odchudzałam, a mimo to, rzadko bywałam „odchudzona”. Do czasu, aż wypróbowała dietę, o której piszę na niniejszej stronie www. Zapraszam do lektury.