… czyli jak schudnąć

Dieta 1000 kalorii

Moje wcześniejsze doświadczenia z odchudzaniem i dietami

Posted by dieta1000kalorii on 11 września 2012 in Wcześniejsze "dietowania" with No Comments


Zastanawiałam się kiedyś: Jak schudnąć? A Ty?

A właściwie jak skutecznie schudnąć? Wiele razy już próbowałam i nawet, jak mi się trochę udało “zrzucić”, to szybciej niż bym chciała (ale właściwie to nie chciałabym w ogóle) wracałam do wagi. Wiadomo: efekt JO-JO.

Na dietach czułam się nieszczęśliwa i cały czas myślałam tylko o tym, kiedy będzie można zjeść i co.

Entuzjazm udawało mi się wykrzesać na początku. I tylko pytanie: kiedy przyjdzie rozczarowanie? Nie czy?, tylko kiedy? Ta dieta lepsza, która umożliwi mi szybsze „zrzuty” i długi czas, który musi minąć do powrotu do „normy” (o ironio).

Kiedyś odchudzałam się dietą, która miała mi zmienić przemianę materii… efekt? – zraziłam się do gotowanych jajek i znam osoby, które zraziły się po niej do szpinaku. No w każdym razie nie dałam rady wytrzymać całych 2 tygodni. Nawet nie wiem, kiedy przerwałam, ale czy to ważne? I tak po prostu nie dałam rady!

Próbowałam też ograniczać konkretne produkty: makarony? – jeśli, to tylko pełnoziarniste (najlepiej wcale); smarowanie pieczywa? – odrzuciłam, itp.

Oczywiście do tego jeszcze zawsze były ćwiczenia fizyczne i różne rodzaje ruchu (nawet zrobiłam papiery instruktorki aerobiku).

Zawsze miałam jednak wrażenie działania jakoś tak „niecałościowo”.

Ale generalnie gubiły mnie zawsze słodycze (jestem strasznym ŁASUCHEM!!!). A na dietach mam na nie jeszcze większą ochotę.

Okazjonalnie próbowałam diety owocowe i warzywne - z tych ostatnich marchewka nawet dała radę, ale nie wiem ile w tym było hormonów zgoła nie odpowiedzialnych za odchudzanie, ale endorfin wydzielających się wówczas do mojego krwiobiegu z powodu stanu zwanego zauroczeniem.

No słowem, ja to się diet nastosowałam (całe życie na jednej wielkiej diecie, zawsze się odchudzałam, a rzadko bywałam „odchudzona”) i do niedawna wyznawałam pogląd, że ”Skutecznej diety nie ma. Żadna nie jest idealna, a nawet zbliżona do ideału.”

No przynajmniej, takie miałam przemyślenia aż do powrotu ze świąt (nawet dobry powód na zwolnienie się z wyrzutów sumienia na święta), kiedy to ostatecznie postanowiłam, że wypróbuję dietę 1000 kalorii, która długo już sobie leżała w moim segregatorku z przepisami, z uwagi na konotację tematu z przepisami na różne dania.

No i zastosowałam kurację licząc na spadki wagi ok.1 kg tygodniowo. Pokrywało mi się to z wyliczeniami wynikającymi z redukcji przyjmowanych kalorii z pokarmem (1000 kcal) w stosunku do zapotrzebowania energetycznego. Spalenie 1 kilograma, to deficyt ok. 9000 kcal.

O tym, jakie robiłam postępy będąc na mojej diecie 1000 kalorii możesz się przekonać TUTAJ.

O tym, co mnie zaskoczyło podczas stosowania diety 1000 kalorii – czytaj TUTAJ.

O tym, jak wzmacniałam efektywność odchudzania – czytaj TUTAJ.

« previous post

Kilka informacji ogólnych

Jest to dieta oparta na ograniczeniu kaloryczności spożywanych posiłków do zredukowa...

next post »

Rozkład posiłków w trakcie ....

Na diecie jadłam: śniadanie (200 kcal) o godzinie ok.7.30; drugie śniadan...

Leave a Reply

No trackbacks yet.

No post with similar tags yet.

No post with similar categories yet.

JA TEŻ ZASTANAWIAŁAM SIĘ KIEDYŚ: JAK SCHUDNĄĆ?

A właściwie jak skutecznie schudnąć? Bez efektu JO-JO? Próbowałam wiele razy różnych diet. Jednak zawsze na diecie czułam się nieszczęśliwa i cały czas myślałam tylko o tym, kiedy będzie można w końcu zjeść i co? Generalnie gubią mnie słodycze (jestem strasznym ŁASUCHEM!!!) - a na dietach mam na nie jeszcze większą ochotę. Zawsze się odchudzałam, a mimo to, rzadko bywałam „odchudzona”. Do czasu, aż wypróbowała dietę, o której piszę na niniejszej stronie www. Zapraszam do lektury.